Przegrywaliśmy 10 punktami 16-6... Jak się dziwisz jak Kamil przestał sezon w kwadracie brawo że podgonili, walka była dobrze że pojechaliśmy wspomóc naszych teraz wszyscy POMÓŻMY razem w wtorek naszym bo MOSTP TEGO POTRZEBUJE !!!
- Do półfinałów awansowały cztery drużyny, które naprawdę grają na wysokim poziomie i w tym gronie nie ma słabych zespołów - mówił Paweł Rusek już po pierwszym spotkaniu w Kędzierzynie. Inaugurująca partia sobotniego doskonale o tym świadczyła. Naprzeciw siebie stanęły dwa równe zespoły, które rozstrzygnęły tego seta dopiero na przewagi, po udanym bloku na Igorze Yudinie (31:29).
- Łamiemy zasadę, że kto wygrywa pierwszą partię zwycięża w meczu - powiedział w przerwie między setami wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Sympatyków Piłki Siatkowej w Kędzierzynie-Koźlu, Krzysztof Urbaniak. ZAKSA niesiona dopingiem swoich kibiców już na początku zbudowała kilkupunktową przewagę. Gospodarze próbowali dogonić rywali, ale do samego końca im się to nie udało. Siatkarze ZAKSY w decydujących momentach zatrzymali blokiem duet Australijczyków z Jastrzębia i to oni po tej partii zeszli jako zwycięzcy.
Trzeci set do stanu po 10 był walką punk za punkt. Krótko potem jednak Jastrzębski zbudował kilkupunktowe prowadzenie (14:11), które pomimo dobrych obron Marcina Mierzejewskiego wzrosło do końca partii aż do siedmiu punktów. - Od tej partii przeciwnicy zaczęli lepiej zagrywać. Moja gra natomiast z każdą chwilą była coraz gorsza. Muszę teraz na spokojnie usiąść i przemyśleć to spotkanie. Do wtorku mam czas, aby potrenować i obejrzeć wideo z tego meczu. Trzeba mieć nadzieję, że w Kędzierzynie będzie dobrze - powiedział kapitan ZAKSY, Michał Masny, który w nerwowych chwilach uspokajał kolegów. - Miałem pewne problemy ze zdrowiem, w czwartek nawet nie trenowałem, ale dzisiaj czuję się już w miarę dobrze. Ból był bardzo silny, ale nasz fizjoterapeuta Aleksander Bielecki po raz kolejny spisał się na medal - zaznaczył Słowak.
Pierwszy punkt w czwartej odsłonie meczu kędzierzynianie zdobyli dopiero, gdy ich przeciwnicy mieli na koncie już ich sześć. Blok i obrona to w szeregach gospodarzy funkcjonowały bez zarzutu. Na parkiecie pojawiła się druga szóstka (Terence Martin, Dominik Witczak, Kamil Kacprzak, Grzegorz Pilarz), jednak pogoń przyjezdnych zaczęła się za późno. Zdołali jedynie zniwelować prowadzenie Jastrzębskiego z dziesięciu (16:6) do czterech „oczek” (22:18). - Już po trzeciej partii straciliśmy kontrolę w tym meczu. Podobnie było w kolejnym secie. Za szybko chyba uwierzyliśmy w zwycięstwo - przyznał po meczu Jakub Jarosz.
W tie-breaku sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Raz na prowadzeniu byli kędzierzynianie po dotknięciu siatki przez rywali (11:10), zaraz potem to gospodarze po asie serwisowym Yudina prowadzili jednym „oczkiem” (11:12). Nieszczęśliwie dla kędzierzynian sprawdziło się przysłowie, że kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3, bo spotkanie to udanym atakiem zakończył Paweł Abramov. - Z Jastrzębskim znamy się już „jak łyse konie”, dlatego uważam, że o wtorkowej wygranej zadecyduje dyspozycja dnia - podkreślił Jarosz.
Jastrzębski:
ZAKSA:
Przegrywaliśmy 10 punktami 16-6... Jak się dziwisz jak Kamil przestał sezon w kwadracie brawo że podgonili, walka była dobrze że pojechaliśmy wspomóc naszych teraz wszyscy POMÓŻMY razem w wtorek naszym bo MOSTP TEGO POTRZEBUJE !!!
O jeju, a mogło być po sprawie :( Mam nadzieję, że w ten wtorek (jeśli to będzie wtorek) wygramy i będziemy w finale :) My się tu wkurzamy, ale po chwili takie ok, jest jeszcze jeden mecz, a pomyślcie jak się czują chłopaki... Ja liczę na to, że ta porażka wyzwoli w nich sportową złość i będziemy się cieszyć :D Trzymam kciuki :)
To nie Kamil przegrał seta. Przespała go cała drużyna. We wtorek na Mostową i kibicujmy naszym. Doping będzie im potrzebny. Mosto do boju...
@aklo293
W 4 secie zostało wykonane 6 zmian, ostatnimi możliwymi zmianami były zmiany powrotne Witczak->Jarosz i Pilarz->Masny. Więc zgodnie z regułami gry nie było już możliwości wykonać zmiany Kacprzak->Sammelvuo. Chyba też przeoczyło się, że to Ruciaka zmienił Terrego Martina, a nie Kamila Kacprzaka.
Według mnie takie dywagacje i dziwne spekulacje prowadzone przez ludzi, którzy nie zwracają uwagi na szczegóły tylko "myślą, że się znają" powinny być anulowane, a konta przynajmniej banowane. Już raz mieliśmy sytuację, gdy komuś zdawało się i rozpętał małe tornado o ilość obcokrajowców, w drugim meczu rundy zasadniczej z Jastrzębiem.
Wie ktoś może czy będą koszulki do kupienia jeśli ktoś wie to proszę o odpowiedź.. :)
koszulki to raczej w Colo..ale mogę się mylić.
Koszulki są d kupienia w Colo w Koźlu za 50zł - przynajmniej ja tyle dawałem :)
Koszulki do kupienia w Colo. Kedzierzyn Koźle ul. Piramowicza.
Dzięki, a na meczu nie będzie ?
to i tak dobrze ze na trudnym terenie wygralismy 1 mecz ale oczywiscie chcialem zeby wygrali 2 mecze ale to i tak dobrze
Moim zdaniem mecz przegrany został w 3 secie, gdzie trzeba było tylko "dobić" Jastrzębian. Zgadzam się ,że jeden Kamil wyrwany z kwadratu, nie zawalił spotkania. Miał fajne obrony i przyjęcie, czego zaczęło brakować od trzeciego seta. Tak , jak pierwsze spotkanie doskonale zagrał Ruciak, to w drugim nie był chyba do końca skoncentrowany, podobnie z Kubą, u którego zagrywaka ok, a atak już gorzej w drugiej części meczu. Byłem zdziwony,że trener czekał, aż do wyniku 6:0 by poprosić o czas??? Wiedzą chłopaki,że nie takie Jastrzębie starszne, więc do boju o finał!!!
Czesio gratulowuje ZAKsie postawności i wierzy, że do pięciu razy sztuka :)
Ja mam nadzieję, że w piątym meczu chłopcy pokażą ochotę do gry i wygrają!!! Jedziemy!!!
siemka. Ile czasu przed meczem trzeba być mniej więcej żeby we wtorek dostać bilet? :D
hala i kasy otwarte na 1,5h przed meczem:)
Mam pytanie - głównie do klubu kibica. Czy organizujecie może jakiś wyjazd na mistrzostwa świata do ziemi włoskiej z Polski? Jeśli tak, to czy jest szansa zabrania się z Wami? A jeśli jest szansa, to dajcie znac i może jakiś kontakt?
|
|
|
| Punkty zdobyte: 83 | 77 |
| Skuteczność ataku: 44% | 38% |
| Skuteczność przyjęcia: 47% | 64% |
| Bloki punktowe: 17 | 15 |
| Zagrywki punktowe: 5 | 6 |
ZAKSA SA Wszystkie prawa zastrzeżone
Szkoda 4 seta... Ja staram się nie czepiać Stelmacha, ale w owym 4 secie przegrywaliśmy 7-8 punktami, a pod koniec doprowadziliśmy do 24:22... dlaczego trener nie zmienił debiutującego i grającego przeciętnie Kacprzaka? Przecież mógł wpuścić Ruciaka wtedy, kiedy wpuścił Masnego i Jarosza... Kacprzak zawalił ze 3 dobe piły... właśnie tylu zabraklo by wygrać tego seta i bylibyśmy już w finale... szkoda złej decyzji ;(