Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
Po wyrównanym początku, w kolejnych akcjach pierwszego seta podopieczni Krzysztofa Stelmacha, dzięki skutecznej grze w obronie i na kontrach, wyszli na kilkupunktowe prowadzenie (20:13). Krótko przed końcem seta z pomocy fizjoterapeuty skorzystać musiał Tuomas Sammelvuo. Na szczęście Fin zaraz potem powrócił na parkiet i razem z Jakubem Jaroszem i Robertem Szczerbaniukiem przyłożył ręce do kończącego partię bloku na Bartoszu Janeczku.
W drugiej odsłonie górą byli gospodarze. Nie do zatrzymania na siatce był Janeczek, którego w grze wspomagali środkowi blokując raz Gladyra, raz Szczerbaniuka. W końcówce ZAKSA zdołała jeszcze zniwelować straty, nie na tyle jednak, aby odwrócić losy tej partii. - Na samym początku nie udało nam się osiągnąć przewagi i potem było trudno dogonić rywala - przyznał Jakub Jarosz.
Na początku trzeciej partii serią bardzo dobrych zagrywek popisał się Michał Ruciak. Dodatkowo siatkarze ZAKSY niemal nie mylili się w ataku, co pozwoliło szybko osiągnąć znaczną przewagę. - Zagrywka miała decydujący wpływ na wynik. Przewidywaliśmy, że nasi rywale postawią na ten element. Szczególnie dużo zamieszania swoimi zagraniami sprawili nam Jarosz i Ruciak - przyznał po spotkaniu Marek Kardos, niegdyś podstawowy rozgrywający drużyny z Kędzierzyna-Koźla. - W moim wieku już nie zwracam jakiejkolwiek uwagi na to, że kiedyś grałem w tej drużynie. Teraz reprezentuję Częstochowę i dla niej robię wszystko, żeby wygrać - powiedział Słowak. Seta, który w całości zdominowali gracze ZAKSY, zakończył skutecznym atakiem Robet Szczerbaniuk (25:12).
Podobny przebieg miała partia czwarta. Od samego początku bardzo dobrze w zagrywce spisywali się goście. Po jednym z atomowych ataków Michała Ruciaka ZAKSA prowadziła 18:12. W ataku błyszczał także Jakub Jarosz, wybrany później najbardziej wartościowym zawodnikiem meczu. - W dzisiejszym spotkaniu zadecydowały chyba nie tak elementy, jak gra dwóch zawodników: Kuby Jarosza i Michała Ruciaka. Ich postawa zasługuje z całą pewnością na pochwałę. Moim zdaniem komisarz powinien statuetkę dla zawodnika MVP podzielić na pół. - zauważył Kamil Kacprzak.
Domex: Kardos, Łuka, Wierzbowski, Nowakowski, Mikołajczak, Zatorski (l), Wrona - Janeczek, Wiśniewski, Gradowski
ZAKSA: Masny, Ruciak, Sammelvuo, Szczerbaniuk, Gladyr, Jarosz, Mierzejewski (l) - Witczak, Pilarz, Kaźmierczak, Martin
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
|
|
|
| Punkty zdobyte: 55 | 73 |
| Skuteczność ataku: 42% | 53% |
| Skuteczność przyjęcia: 61% | 55% |
| Bloki punktowe: 6 | 16 |
| Zagrywki punktowe: 4 | 6 |
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (30)