Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
- Zagrywka ustawiła całe spotkanie - powiedział po spotkaniu z Jastrzębskim Węglem, rozgrywający ZAKSY, Grzegorz Pilarz. Pojedynek między tymi dwoma drużynami miało dość jednostronny przebieg. Najbardziej wyrównany był pierwszy set, a o jego wyniku (25:23) przesądził Benjamin Hardy. - Jastrzębie zagrało bardzo poprawnie - równo, nie popełniali błędów. My natomiast, nie dość że słabo graliśmy zagrywką to także słabo w kontrataku. To myślę był ten kluczowy element - zaznaczy Pilarz.
W meczu z Jastrzębskim Węglem w drużynie Krzysztofa Stelmacha zabrakło skutecznego serwisu, który był bezsprzecznie najważniejszym elementem w środowym spotkaniu przeciwko Resovii Rzeszów. - Zagraliśmy słabo w zagrywce. Dwa dni temu rozegraliśmy świetne spotkanie, dzisiaj słabsze - stwierdził Pilarz, który zastąpił Michała Masnego w połowie drugiego seta. - Na pewno nie łatwo się wchodzi. To było moje pierwsze wejście w tym sezonie. Starałem się jak mogłem, ale nie wiem jak to wypadło. Przegraliśmy i na pewno nie ma się z czego cieszyć. Zarówno jego wejście, jak i Wojciecha Kaźmierczaka w trzeciej partii nie zdołało odwrócić losów tego meczu.
Gdy podczas jednej z akcji, w polu zagrywki gospodarzy pojawił się Paweł Abramow, w stronę przeciwników posłał asa serwisowego. Przyjmujący ZAKSY - Michał Ruciak i Tuomas Sammelvuo nie zdołali odebrać tej piłki, a ich poświęcenie było tak wielkie, że się zderzyli. Wskutek tego fiński zawodnik upadł na parkiet, trzymając się za brzuch. - Michał wbiegł we mnie i łokciem uderzył o moją kość biodrową. Strasznie mnie zabolało i musiałem przykucnąć. Na szczęście po minucie czułem się już dobrze i mogłem kontynuować grę - opisywał Sammelvuo. Trzeba również pochwalić sportowe zachowanie rosyjskiego przyjmującego, który podbiegł i przeprosił za tak niefortunny serwis.
Zawodnikiem MVP wybrano Igora Yudina. - Moim zdaniem ZAKSA zagrała dobre spotkanie, jednak w ich grze było widać za dużą nerwowość, my natomiast zagraliśmy agresywnie i byliśmy cały czas skoncentrowani - powiedział zawodnik.
Spotkanie z Jastrzębskim Węglem było ostatnim przed niemal miesięczną przerwą. Na ligowe parkiety zawodnicy powrócą 28 listopada, kiedy to zmierzą się z Siatkarzem Wieluń. Teraz rywalizacja przenosi się na szczebel międzynarodowy, bowiem już 18 listopada rusza Puchar Wielkich Mistrzów.
Jastrzębski: Łomacz, Abramov, Hardy, Nowik, Czarnowski, Yudin, Rusek (l) - Master, Pęcherz
ZAKSA: Masny, Ruciak, Sammelvuo, Gladyr, Szczerbaniuk, Jarosz, Mierzejewski (l) - Witczak, Pilarz, Kaźmierczak
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
|
|
|
| Punkty zdobyte: 50 | 42 |
| Skuteczność ataku: 57% | 46% |
| Skuteczność przyjęcia: 72% | 62% |
| Bloki punktowe: 8 | 1 |
| Zagrywki punktowe: 2 | 1 |
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (0)