Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
Do pierwsze przerwy technicznej gra zespołu z Kędzierzyna układała się dobrze (8:3). Tuż po niej w ataku pomylili się kolejno Tuomas Sammelvuo i Michał Ruciak i przewaga stopniała do jednego punktu. Od tej pory walka bardzo się wyrównała, a zwycięstwie w tej partii zadecydowała końcówka, grana „na przewagi”. - Może faktycznie sytuacja z zeszłego tygodnia, gdzie przegraliśmy 2:3 spowodowała, że staliśmy się mocniejszą drużyną, bardziej rządną zwycięstwa - powiedział po meczu w rozmowie z Radiem Park Marcin Mierzejewski. - Jak to się mówi: „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło”. Miejmy nadzieję, że i tak będzie tym razem. Po raz kolejny będziemy udowadniać swoją wyższość nad przeciwnikiem, przede wszystkim pokazywać tę sportową agresję, która była dzisiaj. Powinniśmy tak grać, aby wygrywać w każdym meczu - dodał kędzierzyński libero.
Kolejna odsłona meczu rozpoczęła się szczęśliwie dla gospodarzy i to oni na pierwszej przerwie prowadzili trzema punktami. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha nie odpuścili i już w środkowej fazie seta dogonili rywali (15:15), a w końcówce udowodnili swoją wyższość. Seta zakończył Terence Martin, który pojawił się na parkiecie w miejsce Tuomasa Sammelvuo. - Myślę, że to jest sport i tutaj wszystko jest możliwe, co pokazało zeszłotygodniowe spotkanie - wspominał poprzedni pojedynek Mierzejewski. - Jesteśmy dorosłymi ludźmi, doskonale zdajemy sobie sprawę o co walczymy, to jest nasz zawód, to są nasze pieniądze. Tutaj nie ma kompletnie żadnego odpuszczania. Ale to jest sport i każda drużyna ma 50% szans na wygraną - uważa zawodnik.
Ostatnia partia spotkania była już prawie w całości zdominowana przez drużynę ZAKSY, która systematycznie budowała wysoką przewagę. - Jutro czeka nas kolejny pojedynek, będziemy dalej walczyć tak jak dzisiaj. Teraz trzeba trochę odpocząć, skoncentrować się już na jutrzejszym meczu i wyciągnąć wnioski, żeby zagrać jeszcze lepiej i wygrać - zakończył Mierzejewski.
AZS Olsztyn: Oczko, Pinto, Siezieniewski, Gunia, Hargreaves, Józefacki, Andrzejewski (l) Tomczyk
ZAKSA: Masny, Ruciak, Sammelvuo, Gladyr, Kaźmierczak, Jarosz, Mierzejewski (l) - Pilarz, Martin
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
|
|
|
| Punkty zdobyte: 44 | 56 |
| Skuteczność ataku: 45% | 47% |
| Skuteczność przyjęcia: 56% | 62% |
| Bloki punktowe: 4 | 8 |
| Zagrywki punktowe: 0 | 6 |
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (8)