Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
W wyjściowej „szóstce” gości zabrakło Roberta Szczerbaniuka. W jego miejsce trener Krzysztof Stelmach wystawił Wojciecha Kaźmierczaka. - Robert ma pewne problemy z kolanami, nie jest to nic poważnego, ale woleliśmy żeby w tym meczu nie zagrał - tłumaczył po spotkaniu drugi szkoleniowiec ZAKSY, Andrzej Kubacki.
Już pierwsza odsłona świadczyła o tym, że Radomianie „łatwo skóry nie sprzedadzą”. Mimo dwupunktowej przewagi przy pierwszej przerwie technicznej po skutecznym ataku Tuomasa Sammelvuo, gospodarze momentalnie odrobili stratę, a nawet wyszli na prowadzenie (13:12). - Szczerze to nie myśleliśmy, że będzie to tak trudny pojedynek. Co prawda jadąc tu spodziewaliśmy się zaciętej, wyrównanej walki, ale chyba nie aż takiej - przyznał po spotkaniu środkowy ekipy z Kędzierzyna-Koźla, Jurij Gladyr. W końcówce dzięki wzmocnionej zagrywce i dwóch „gwoździach” Finlandczyka to ZAKSA zeszła zwycięsko z parkietu przy stanie 25:22.
Druga partia była od początku do końca kontrolowana przez zawodników Stelmacha. W jego drużynie doskonale w ataku spisywali się mistrzowie Europy: Jarosz i Ruciak, jak również ze środka Kaźmierczak. Ponadto gospodarze skutecznie pomagali przeciwnikom raz po raz popełniając błędy. - Wiedzieliśmy, że ta drużyna nie będzie miała nic do stracenie i postawi wszystko na jedną kartę. Stąd też wzięły się błędy popełniane przez naszych przeciwników - zauważył ukraiński zawodnik.
W trzecim secie role się odwróciły, chociaż początek wcale na to nie wskazywał. Dopiero bowiem w końcówce partii gospodarze zdołali odskoczyć na parę punktów. Wychodziło im dosłownie wszystko: blok, obrona, zagrywka, atak z piłki sytuacyjnej i mimo poprawnej grze w bloku ZAKSY, to zatrzymany Wojciech Żaliński, to Robert Prygiel nie udało się odwrócić losów tej odsłony meczu. - Po wygranych dwóch setach rywal rzucił wszystko co miał. Wiele kłopotów sprawili nam przede wszystkim w zagrywce. Ryzykowali w niej i w każdym innym elemencie, gdzie się tylko dało. Jak widać przyniosło to spodziewany efekt - podkreślił Gladyr.
Kolejna odsłona tego pojedynku rozpoczęła się wysokim prowadzeniem gospodarzy. Wypunktowali swoją niesamowitą zagrywką, przekraczającą 110 km/h, przyjezdnych. Jednak krótko siatkarze Jana Sucha cieszyli się z pięciopunktowej przewagi (8:3). Wkrótce potem to drużyna z Opolszczyzny była na prowadzeniu. Dwa błędy w ataku i rolę ponownie się odwróciły. W końcówce niesamowicie w ataku zagrał duet Żaliński – Prygiel, który wiele krwi popsuł kędzierzyńskim blokującym. - Po to są też takie mecze, żeby wyciągnąć z nich jakieś wnioski i my z tego spotkania też takie wyciągniemy. Było ono dla nas solidną nauką -powiedział Ukrainiec.
W piątej partii po raz kolejny koncertowo grał, powracający po kontuzji Robert Prygiel. Dopiero przy stanie po 9. udało się Kędzierzynianom zatrzymać szalejącego w ataku zawodnika. Należało wówczas jedynie rzec: „wrócili z dalekiej podróży”. Prowadzenia zdobytego w tej akcji przyjezdni nie oddali do końca spotkania, wygrywając po zagrywce w siatkę Żalińskiego 15:13. - Nerwowości nie było. Spokojnie, opanowani do końca graliśmy swoje. W decydującym momencie przycisnęliśmy rywala i udało się zwyciężyć w tym meczu. Gratuluję przeciwnikom zdobycia tego jednego „oczka”, bo na nie w pełni dzisiejszą grą zasłużyli. Zagrali naprawdę bardzo dobry mecz w zagrywce, odrzucili nas od siatki i musimy cieszyć się tylko, a może aż z dwóch punktów - zakończył Gladyr.
Dwa „oczka” wywiezione z Radomia pozwoliły zawodnikom Krzysztofa Stelmacha powrócić na fotel wicelidera, jednak ich przewaga za znajdującym się tuż za nimi AZS Częstochowa wynosi zaledwie jeden punkt. Powiększyć ją będą mieli okazję już w następnej kolejce, gdzie zmierzą się z Resovią Rzeszów.
Jadar: Pawliński, Salas, Prygiel, Kaczmarek, Hernandez, Terlecki, Stańczak (l) - Macionczyk, Żaliński, Bucki, Kreek, Szumilewicz
ZAKSA: Masny, Ruciak, Sammelvuo, Kaźmierczak, Gladyr, Jarosz, Mierzejewski (l) Martin
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
|
|
|
| Punkty zdobyte: 80 | 72 |
| Skuteczność ataku: 46% | 51% |
| Skuteczność przyjęcia: 57% | 40% |
| Bloki punktowe: 9 | 10 |
| Zagrywki punktowe: 11 | 8 |
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (19)