Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
Gospodarze bardzo chcieli przerwać fatalną passę. Drużyna, która jeszcze niedawno była wiceliderem tabeli, w pięciu meczach z rzędu nie zdobyła punktu.
- Szukamy przyczyny i rozwiązania tego problemu. Po pierwszej, bardzo dobrej rundzie, teraz nam nie idzie. Musimy odnaleźć swoją dobrą grę, bo wszyscy wiemy, że potrafimy - mówił trener Młodej ZAKSY Michał Chadała.
Pierwsza partia była bardzo wyrównana. Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalowi. Na parkiecie trwała przysłowiowa wymiana ciosów. Pierwszego setbola uzyskali gospodarze po ataku Krzysztofa Zapłackiego. Zespół Delic-Polu wyrównał, a gdy kontratak wykorzystał Dominik Miarka, decydującą akcję mieli częstochowianie. Tę wykorzystał ponownie bardzo skuteczny Miarka i goście objęli prowadzenie.
W drugiej odsłonie podopieczni Sławomira Augustyniaka poszli za ciosem. Przy remisie 7:7 dwie akcje skończył Kamil Maruszczyk i AZS zaczął odskakiwać. Gospodarze mieli problemy ze skończeniem ataku. To dawało kontry gościom, którzy momentalnie wyszli na prowadzenie 15:10. Gdy zespół z Częstochowy dołożył jeszcze grę blokiem, jego przewaga urosła do siedmiu punktów (20:13). ZAKSA nie potrafiła już się pozbierać, a seta zakończył ze skrzydła Miarka.
Początek trzeciej odsłony należał do gości, którzy po asie serwisowym Jakuba Makara i kontrach Maruszczyka objęli prowadzenie 10:7. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nie zamierzali się poddawać. Dobre zmiany wprowadziły nieco ożywienia w grę ZAKSY. Kiedy Robert Andrulewicz zablokował Bartłomieja Krulickiego był już remis po 12. Przy mocnych zagrywkach Karola Butryna miejscowi odskoczyli na 16:14. Gracze AZS-u nie rezygnowali. Wyrównali na 19:19, ale w końcówkę zaczęli popełniać błędy. W ataku dwukrotnie pomylił się Miarka, a po kontrze Butryna i bloku Andrulewicza ZAKSA wygrała seta.
I gdy wydawało się, że gospodarze złapali wiatr żagle, bo czwartą partię rozpoczęli od prowadzenia 5:0, to jednak szybko zeszło z nich powietrze. Walczący o każdą piłkę akademicy szybko wyrównali na 9:9, a po błędach miejscowych objęli dwupunktowe prowadzenie (16:14). Kędzierzynian poderwał do walki Zapłacki, który posłała asa serwisowego (19:19). Jednak po chwili tym samym odpowiedział Maruszczyk, Andrulewicz zaatakował w aut, a Maciej Grajoszek skończył kontrę i Delic-Pol odskoczył na trzy oczka (22:19). Takiej przewagi goście nie mogli już zmarnować i komplet punktów pojechał do Częstochowy.
ZAKSA: Wajdowicz, Piotrowski, Misiak, Zapłacki, Brzeziński, Warda, Koziura (libero) oraz Kamiński, Andrulewicz, Butryn, Lubaczewski, Andruszek.
Delic-Pol: Krulicki, Maruszczyk, Nowosielski, Makar, Miarka, Siwczyk, Kołodziej (libero) oraz Ratajczak, Bieniek, Grajoszek i Wolny.
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (0)