Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
- Nadzieje przed tym pojedynkiem były spore, ale Włosi pokazali swoja klasę i udowodnili, że są najlepszym klubowym zespołem świata.
- Ten mecz nie wyszedł nam tak, jakbyśmy tego chcieli. W dwóch setach toczyliśmy wyrównaną grę. Mimo, że goście odskakiwali na kilka punktów, to potrafiliśmy odrobić straty i doprowadzić do remisu. Niestety końcówki rozegrali lepiej. Gdyby nie te nasze błędy w decydujących akcjach, to na pewno byłoby ciekawiej. A tak, to niestety wypuściliśmy swoją szansę z rąk.
- Walczyliście przed dwa sety, ale o trzecim, to pewnie chcielibyście jak najszybciej zapomnieć?
- Trzecia partia zupełnie bez historii. Nie ma, co o niej mówić, skoro przegraliśmy do 9. Każdy zawodnik Trentino, który szedł na zagrywkę tak uderzał, że ręce opadały. Bardzo ciężko przyjmowało się te piłki. Odrzucili nas od siatki, a resztę zrobili na bloku i swoimi kontrami.
- Włoski zespół czymś was zaskoczył w tym pojedynku?
- Nie zaskoczył nas niczym. Rywale zagrali bardzo podobnie jak w meczu u siebie. Problem w tym, że we Włoszech serwis im nie wychodził tak dobrze jak u nas. My z kolei wypadliśmy odwrotnie. Tam biliśmy mocno, a w Kędzierzynie za bardzo asekuracyjnie.
- Przed losowaniem grup Ligi Mistrzów raczej nikt nie spodziewał się, że urwiecie jakieś punkty Trentino. Celem ZAKSY był awans z grupy.
- Przegraliśmy pierwszy mecz w Lidze Mistrzów, ale dalej liczymy się w walce o awans. Mamy jeszcze dwa mecze i duże szanse na wyjście z grupy. Chcemy to wykorzystać.
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (96)