Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Aktualności

Grzegorz Pilarz: Coś się zacięło

2010-03-03 08:26

- Zagraliśmy w miarę dobrze zagrywką - powiedział po niedzielnym spotkaniu z Jastrzębskim Węglem Grzegorz Pilarz. Problemy w tym meczu rozpoczęły się w trzecim secie i zdaniem zawodnika wynikały z lepszej gry przeciwników w przyjęciu i kontrataku.

Zdjęcie:

Był to wyrównany mecz, ale niestety po raz kolejny Jastrzębski Węgiel był górą. Dlaczego?

Nie wiem… Zabrakło nam bardzo niewiele, żeby wygrać to spotkanie. Bardzo żałujemy, że tak się nie stało. Mecz był pod naszą kontrolą, a potem coś się zacięło. Nie wiem do końca czy u nas, czy to może Jastrzębski zaczął grać lepiej, a my nie mogliśmy sobie z tym poradzić. Po dwóch wygranych setach, trzeciego przegraliśmy. W kolejnej partii prowadziliśmy 13:10, a potem w jednym ustawieniu to wszystko się rozmyło. Niestety taki jest sport.

W czym zatem goście okazali się lepsi?

Ciężko powiedzieć. Myślę, że zagraliśmy w miarę dobrze zagrywką, a przeciwnicy słabo przyjmowali, przynajmniej przez pierwsze dwa sety. Potem troszeczkę to sobie ustabilizowali. Na prawdę ciężko mi powiedzieć w czym byli lepsi. Może na kontrze?

Bardzo dobrą zmianę w drużynie Jastrzębskiego dał Sebastian Pęcherz.

Zdecydowanie tak. Sebastian nie dość, że poprawił przyjęcie to jeszcze kończył wręcz niemożliwe do skończenia piłki. Dla mnie to on był dzisiaj MVP meczu. Często tak się zdarza, że zawodnik z ławki wchodzi i wszystko mu się udaje. W tym meczu padło to na Sebastiana.

Przegraliście spotkanie, ale zdobyliście jeden punkt, który pod koniec rundy zasadniczej jest ważny. Chyba to też się liczy?

No tak, a nawet powiedziałbym, że ten jeden punkt jest bardzo ważny. Jednak przez tą przegraną do końca rundy zasadniczej nie możemy już polec w żadnym meczu, aby utrzymać to drugie miejsce. Gdybyśmy ten mecz z Jastrzębskim Węglem wygrali za trzy „oczka” mielibyśmy komfort bezpieczeństwa, tym bardziej, że przed nami jeszcze ciężkie spotkanie między innymi w Częstochowie.

Dominika Kwiek własne
0
brak głosów
Oceń!

Waszym zdaniem (0)

Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.

ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone