Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
Tydzień temu zabrakło wam szczęścia w Bełchatowie, ale w meczu z Resovią chyba pokazaliście dokładnie na co was stać?
- Dla nas mecz w Bełchatowie był dobry, oprócz tego drugiego seta, gdzie zniszczył nas zagrywką Antiga. W czwartym secie, w spotkaniu ze Skrą trochę nam zabrakło, do tego żeby je skończyć tak samo jak sezon wcześniej u nas. Przegrywaliśmy wówczas 2:0, ale wygraliśmy po walce 3:2. Tydzień temu też się na to zanosiło, ale niestety nie udało się i czwartego seta przegraliśmy.
Zatem zrewanżowaliście się za Bełchatów?
- Można powiedzieć, że dzisiejsze zwycięstwo to rehabilitacja dla kibiców za tamten mecz, ale dla nas ten mecz ze Skrą na pewno nie stał na słabym poziomie.
Po tygodniu pokonujecie w świetnym stylu Resovię Rzeszów. Co zaważyło na tak dobrym wyniku?
- Przede wszystkim zagrywka. Była bardzo dobra, a co najważniejsze wszyscy grali równo. Nie można się doszukać po tym meczu w naszej grze ani jednego słabego elementu. Każdy zawodnik moim zdaniem zasłużył na nagrodę MVP. Wszyscy zagrali bardzo dobry mecz , zarówno Jarosz, jak i przyjmujący, środkowi, rozgrywający czy libero. Wszyscy zagrali dzisiaj równo i naprawdę nie można mieć żadnych zastrzeżeń do ich gry. Myślę, że po tym spotkaniu trener będzie na pewno zadowolony.
Resovia uchodziła za faworyta tego pojedynku, ale było również wiadomo że jeżeli zagracie swoją siatkówkę to spotkanie będzie bardzo wyrównane.
- Rzeszów ma bardzo dobry zespół. Widać, że zrobili duże wzmocnienia, na przykład nowy rozgrywający bardzo dobrze prowadzi grę. Wydaje mi się, że w spotkaniu z nami nie do końca odpowiadała im sala. Było to szczególnie widać w zagrywce, nie wstrzymywali ręki i bardzo często ją psuli. Słabiej serwować zaczęli dopiero w końcówce trzeciego seta, co i tak nie przyniosło spodziewanego efektu. Nasza przewaga był już wówczas bardzo wysoka no i jest 3:0 dla nas.
Dwa sety zakończyły się na przewagi, w trzecim Resovia straciła nadzieje na wygranie tego meczu?
- Trzeci set był odwrotnością drugiego, gdzie Rzeszów prowadził 8:4, ale udało nam się odrobić te straty. Kuba wszedł na zagrywkę i super ją pociągnął, serwując trzy asy. To było genialne. Oni w kolejnej partii nie potrafili zniwelować tej przewagi, a my sukcesywnie ją zwiększaliśmy. Ciężko potem przy wyniku 16:10 dla przeciwnika zmienić coś w swojej grze.
Chyba po tym zwycięstwie do Jastrzębia jedziecie jeszcze bardziej podbudowani?
- No tak, tym bardziej, że Jastrzębie powalczyło i mogło nawet przegrać z Wieluniem, bo w setach było już 2:0 dla beniaminka. Mieli nóż na gardle, ale spod niego uciekli.
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (0)