Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Aktualności

Konferencja prasowa po II meczu w Rzeszowie

2010-05-12 07:03

- Nasza skuteczność w ataku była za niska by wygrać mecz - stwierdził po czwartym meczu o brązowy medal szkoleniowiec ZAKSY, Krzysztof Stelmach. Jego drużyna przegrała w Rzeszowie 1:3 i teraz ostatnia szansa na zdobycie brązowego medalu będzie w najbliższy piątek w Kędzierzynie.

Zdjęcie:

Michał Masny (kapitan ZAKSY Kędzierzyn Koźle):

Gratulacje dla Resovii, która lepiej zaprezentowała się w ataku, na kontrze i zasłużenie wygrała to spotkanie. Teraz wracamy do Kędzierzyna i tam będziemy walczyć do końca w piątym meczu.

Krzysztof Gierczyński (kapitan Asseco Resovii Rzeszów):

Bardzo się cieszymy, że udało nam się wyrównać stan tej rywalizacji. Nie wiem jaki wpływ na dzisiejszy wynik miała wczorajsza porażka ZAKSY. Myślę, że w głowach mógł im „siedzieć’ rezultat z poprzedniego meczu. Jesteśmy już bardzo zmęczeni tym sezonem, dlatego też o końcowym wyniku może często decydować jedna piłka i szczęście lub jego brak. W ostatnich dwóch spotkaniach ono było po naszej stronie i dzięki temu jedziemy do Kędzierzyna, z pewnością udajemy się tam po medal.

Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn Koźle):

Dzisiaj Resovia była lepszym zespołem. W żadnym elemencie nie potrafiliśmy się im przeciwstawić. Nasza skuteczność w ataku była za niska by wygrać mecz. Średnio jeżeli chcemy zwyciężać powinna ona być na poziomie około 60%. Wówczas nasza gra wygląda właściwie i walczymy. Teraz czeka nas spotkanie w Kędzierzynie, a pozostałe mecze nie mają już znaczenia. Zagramy u siebie i spróbujemy się tam pozbierać po dwóch przegranych.

Ljubo Travica (trener Asseco Resovii Rzeszów):

Widzieliśmy okazję na przedłużenie tej rywalizacji i to nam się udało. Jest remis, a piąte spotkanie będzie swojego rodzaju tie breakiem. Po gorszych spotkaniach w Kędzierzynie, powoli wracamy do naszej dobrej dyspozycji, nad którą tyle czasu pracowaliśmy. Ostatni mecz już w piątek, obie drużyny mają po 50% szans, więc jedno wiemy na pewno: spotkanie to będzie bardzo trudne. 

Dominika Kwiek własne
1
(1)
Oceń!

Waszym zdaniem (0)

Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.

Zobacz także

ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone