Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Aktualności

Konferencja prasowa po meczu z Jastrzębskim Węglem

2010-02-28 23:40

- Zagraliśmy bardzo dobrze 2 pierwsze sety. Od trzeciego nie utrzymaliśmy poziomu i rytmu gry - powiedział Krzysztof Stelmach na konferencji prasowej po meczu ZAKSY z Jastrzębskim Węglem.

Zdjęcie:

Grzegorz Łomacz (kapitan Jastrzębskiego Węgla):

Był to bardzo ciężki mecz dla nas i od początku nie układał się po naszej myśli. Wielkie brawa dla drużyny ZAKSY szczególnie za te 2 pierwsze sety. My mieliśmy problem z wyprowadzeniem akcji. Od trzeciego seta zaczęliśmy grać lepiej na skrzydłach. Kończyliśmy o wiele trudniejsze piłki. Natomiast nie układała nam się za bardzo gra środkiem. Dużo dobrego dało nam wejście Sebastiana Pęcherza.

Michał Masny (kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):

Ciężko powiedzieć coś „na gorąco” o takim meczu. Pierwsze dwa sety graliśmy bardzo dobrze. Od trzeciego seta Jastrzębski zaczął trochę lepiej zagrywać, a my mieliśmy problemy z wyprowadzeniem ataku. Szkoda, że po raz kolejny nie udało nam się z nimi wygrać.

Roberto Santilli (trener Jastrzębskiego Węgla):

To był dla nas bardzo trudny mecz. Graliśmy zupełnie inną grę w pierwszych dwóch setach. Graliśmy źle, nie potrafiliśmy znaleźć rytmu gry. W trzecim secie wszedł Sebastian Pęcherz i zagrał bardzo dobry mecz. Poprawiliśmy zagrywkę, a przede wszystkim zaczęliśmy bronić. Zaczęliśmy grać inną grę, punkt za punkt, a pojedyncze akcje decydowały o wygranych setach. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wygraliśmy ten mecz. W obecnym okresie nie gramy bardzo dobrej siatkówki, dlatego tym bardziej jest dla nas ważne, że wygrywamy takie mecze jak dzisiejszy.

Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):

Zagraliśmy bardzo dobrze 2 pierwsze sety. Od trzeciego nie utrzymaliśmy poziomu i rytmu gry. W dwóch pierwszych setach mieliśmy atak powyżej 60%. Z każdym kolejnym setem ta skuteczność spadała, aż do 38 % w piątym secie. Natomiast skuteczność ataku rywala rosła. Tutaj jest różnica. Tak jak powiedział Grzegorz Łomacz, rywale zaczęli kończyć akcje z pierwszej piłki i z kontrataku. Dodatkowo popełniliśmy za dużo błędów. Przede wszystkim w czwartym i piątym secie.
Nie mam jakiś większych zastrzeżeń do chłopaków. To jest kwestia wykonania. Ta różnica dzisiaj była widoczna. W ataku oni wykonali to lepiej. My tworzyliśmy sobie sytuację, żeby jeszcze walczyć, bo w piątym secie przy stanie 12:13 i 13:14 mieliśmy podbite piłki po naszej stronie. Zabrakło trochę chłodnej głowy a moglibyśmy je skończyć. Nie zgodziłbym się natomiast ze stwierdzeniem, że przeciwnicy nagle zaczęli dużo lepiej zagrywać.

Grzegorz Dudek własne
5
(5)
Oceń!

Waszym zdaniem (9)

Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Music always helps, no matter what you're going through.
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj

Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.

ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone