Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Aktualności

Konferencja prasowa po meczu ZAKSA - Siatkarz

2009-11-29 17:52

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pewnie pokonała drużynę Pamapolu Siatkarz Wieluń 3:0. - Po dzisiejszym meczu wiemy, że ta długa przerwa zrobiła nam dużą krzywdę - powiedział po meczu trener drużyny gości Damian Dacewicz. - Wróciliśmy z dobrą formą - ocenił z kolei kapitan ZAKSY.

Zdjęcie:

Andrzej Stelmach (kapitan, Pamapol Siatkarz Wieluń):

Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie. Nie mogliśmy nawiązać żadnej walki. Z naszej strony nie było jakiegokolwiek elementu to tego, aby można było walczyć. Pierwszy set nam w ogóle nie wyszedł. Później było ciężko wrócić do normalnej gry. Tak czasem bywa.

Robert Szczerbaniuk (kapitan, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle):

Wróciliśmy po tej długiej przerwie z dobrą formą. Jest to dobry prognostyk przed meczami w Pucharze CEV. We wszystkich elementach zagraliśmy bardzo dobrze. To cieszy. Zdarzają się nam jeszcze proste błędy, ale mamy jeszcze czas aby nad tym popracować. Przede wszystkim cieszy to, że wygaliśmy za 3 punkty.

Damian Dacewicz (trener, Pamapol Siatkarz Wieluń):

Wiedzieliśmy, że tak długa przerwa może wpłynąć na nas korzystnie, lub nie. Po dzisiejszym meczu już wiemy, że zrobiła nam dużą krzywdę. Nie udało nam się utrzymać dyspozycji nad która pracowaliśmy przez ostatnie tygodnie. Nie zagraliśmy tego co potrafimy. Zaczęliśmy aekuracyjnie i nasza gra kompletnie nam nie wychodziła. Z drugiej jednak strony należy pogratulować drużynie z Kędzierzyna. Od pierwszych piłek grali bardzo skutecznie. Wykorzystywali każdy moment, żeby zdobywać punkty. Ze spuszczoną głową wyjeżdżamy z Kędzierzyna.

Krzysztof Stelmach (trener, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle):

Bardzo dobrze zagraliśmy dzisiaj taktycznie. Chłopcy wykonali w 90% to, co przygotowaliśmy na drużynę z Wielunia. Odzwierciedleniem tego jest przebieg każdego seta. W trzeciej partii nasza koncentracja została trochę obniżona, ale nawet gdy mieliśmy tylko punkt przewagi, potrafiliśmy z tego wyjść i kontrolować grę do końca. Oprócz założeń czysto taktycznych było dzisiaj widać kontrolę nad piłką w ataku. Piłka bardzo dobra - atakowaliśmy tak jak to powinno w siatkówce wyglądać - mocne uderzenie. Piłka zła - opóźniony atak, na spadającym bloku. Przykładem jest tutaj Kuba Jarosz, który bardzo dobrze ten element dzisiaj wykonywał.
Jestem zadowolony, bo po takiej przerwie jest zawsze wielki znak zapytania. Nie wiadomo czego można oczekiwać po swojej grze. Mnie nie było z drużyną przez dłuższy okres czasu, ale z tego co wiem, chopcy bardzo dobrze trenowali. Ostatnie 3 dni które tutaj byłem, to widziałem, że treningi wyglądały naprawdę bardzo dobrze. To dobrze rokuje na przyszłość. Cieszymy się z trzech punktów. Założyliśmy sobie, że będziemy w każdym meczu walczyć. Przez najbliższe 3 tygodnie chcemy skoncentrować się na naszej pracy, aby ugrać to co jest do ugrania jeszcze w tym roku, czyli spotkania z Częstochową, Olsztynem i dwumecz w Pucharze CEV.

Dominika Kwiek własne
0
brak głosów
Oceń!

Waszym zdaniem (0)

Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.

Zobacz także

ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone