Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Aktualności

Konferencja prasowa po spotkaniu w Rzeszowie

2010-02-21 12:19

- Bardzo cieszę z trzech punktów, które tutaj zdobyliśmy - powiedział na pomeczowej konferencji trener ZAKSY Krzysztof Stelmach. Szkoleniowiec drużyny z Kędzierzyna-Koźla zaznaczył ponadto, że jego zawodnicy zrealizowali taktykę, a przede wszystkim wykonali to, co zawsze przed meczem im powtarza - jeżeli słabiej wychodzi jeden element, to trzeba nadrabiać innym.

Zdjęcie:

Michał Masny (kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):

Cieszymy się, że udało nam się wygrać mecz w Rzeszowie i to za 3 punkty. Dokonać tego właśnie tutaj jest bardzo trudno. Obie drużyny zagrały w tym spotkaniu bardzo dobrze. W drugim secie mieliśmy problemy z przyjęciem, co od razu odzwierciedlił wynik. Później niemal wszystko zaczęło nam wychodzić i graliśmy swoją siatkówką - kontratak, blok, obrona.

Krzysztof Gierczyński (kapitan Resovii Rzeszów):

ZAKSA zagrała dzisiaj dobre zawody. Z naszej strony nie tak to miało wyglądać. Na pewno nie zapiszemy tego meczu do udanych. Mnożyły się u nas błędy, a przy takiej ich ilości z drużyną ZAKSY ciężko jest wygrać. Po pierwszym secie doprowadziliśmy do wyniku po 1:1 i wydawało się, że wszystko wróci do normy i będzie szło po naszej myśli. Nie udało się, taki jest sport. Wcześniej rozegraliśmy kilka dobrych spotkań, dzisiaj przyszedł słabszy moment. Liczyliśmy, że ten pojedynek będzie lepszy w naszym wykonaniu. Do końca rundy zasadniczej pozostało kilka meczów i wciąż będziemy walczyć o dobrą lokatę. Dzisiaj się nie udało zwyciężyć, ale przegraliśmy z dobrą drużyną.

Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):

Nie ukrywam, że się bardzo cieszę z trzech punktów, które tutaj zdobyliśmy. Obawialiśmy się tego meczu, wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale pokazaliśmy charakter. Jeżeli mamy słabszy atak, to cały czas powtarzam chłopakom, że należy to nadrabiać innym elementem: przyjęciem, asekuracją. Dzisiaj było to widać i było to kluczowe. Należy dodać do tego jeszcze cierpliwość - nie możemy skończyć pierwszej piłki to koncentrujemy się na następnych. Kiedy będzie ona za którymś razem dobra, to można iść do ataku i zdobyć punkt. Wiemy, że naszą siłą jest obrona, natomiast jesteśmy słabsi na bloku, w piłce wysokiej, dlatego musimy zdobywać punkty czymś innym i to dzisiaj nam się udawało.

Ljubomir Travica (trener Resovii Rzeszów):

Różnica między grą obu zespołów była widoczna. Moim zawodnicy mieli słabsze przyjęcie, z tego względu nie potrafili kończyć pierwszego ataku. Po drugim secie był remis i zobaczyliśmy, że możemy zrobić w tym meczu jeszcze coś więcej. Niestety później kontuzji nabawił się Mikko Oivanen i nie ukrywam, że mogła ona wpłynąć na naszą koncentrację. Jest to dla nas wielkim problemem.

Dominika Kwiek własne
5
(5)
Oceń!

Waszym zdaniem (5)

Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Zaksa naszym klubem jest!
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj

Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.

ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone