Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Aktualności

Michał Masny: Wygraliśmy zasłużenie

2009-10-18 15:14

- Było ono całkowicie w naszych rękach i to od nas zależał wynik - powiedział tuż po zakończonym spotkaniu z Politechniką Warszawską Michał Masny. Rozgrywający ZAKSY Kędzierzyn-Koźle uważa, że najważniejsza w tym meczu była równa gra od samego początku.

Zdjęcie:

Pierwszy mecz na wyjeździe i pierwsze zwycięstwo. Chyba tak miało być?

- Oczywiście. Chcieliśmy wygrać i to nam się udało. Ogólnie uważam, że zagraliśmy dzisiaj bardzo dobre spotkanie. Było ono całkowicie w naszych rękach i to od nas zależał wynik. Ufam, że tak będzie i następnym razem.

W dwóch pierwszych setach, pomimo przewagi w środkowej fazie walka toczyła się do końca. Jak myślisz co było tego przyczyną?

- Na początku może trochę gorzej się rozkręcaliśmy. Jednak później zaczęliśmy grać tą naszą siatkówkę i myślę, że zasłużenie wygraliśmy.

Co w głównej mierze przyczyniło się do zwycięstwa w dzisiejszym meczu?

- Staraliśmy się przede wszystkim cały czas grać równo, żeby nie było jakiś przestojów. Niestety, w drugiej partii nam się one zdarzyły, ale na całe szczęście zakończyliśmy ją zwycięsko.

A jakiś element siatkarski?

- Głównie to zagrywka, ale sądzę, że wszystko w naszej grze dobrze funkcjonuje i to jest powód naszego zwycięstwa w tym jak i mam nadzieję w przyszłych spotkaniach.

Pod koniec trzeciej partii pojawiły się problemy z kończeniem piłek. Wtedy na miejsce Kuby Jarosza wszedł Dominik Witczak i swoje zadanie wypełnił znakomicie. Kolejny raz udowodniliście, że ważna jest cała dwunastka.

- Dokładnie i to jest bardzo ważne. Gdy Kuba miał trochę problemów wszedł za niego Dominik i zagrał bardzo dobrze. Zdobył parę punktów, ważnych punktów i dlatego też na tą wygraną zasłużył cały zespół.

Politechnika Warszawska to były klub waszego nowego kolegi Jurij Gladyra. Czy podpowiedział wam jak wygrać w tym spotkaniu?

- Udzielił nam paru wskazówek, ale najwięcej pracy i tak w nasze przygotowanie taktyczne włożyli trenerzy. Jurek natomiast zgadzał się z nimi we wszystkich kwestiach.

Za tydzień zagracie z Jadarem Radom i podobnie jak w dzisiejszym spotkaniu to wy będziecie faworytami.

- Dla nas nie ma zespołów słabszych i mocniejszych. Po prostu po drugiej stronie jest jakaś drużyna i zawsze musimy zagrać na maksa, obojętnie czy jest to powiedzmy Radom, czy Bełchatów.

Dominika Kwiek własne
0
brak głosów
Oceń!

Waszym zdaniem (0)

Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.

ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone