Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
Chyba nie spodziewałeś się, że zostaniesz wyróżniony statuetką dla najlepszego zawodnika meczu?
Nie, tym bardziej, że jeszcze trochę zmagam się z chorobą. Cały tydzień nie brałem udziału w przygotowaniach do tego spotkania i dopiero wczoraj powróciłem do treningów. Powiem szczerze, że trochę obawiałem się tego meczu, bo tak naprawdę moja dyspozycja była niewiadomą. Trochę się dziwię trenerowi, że tak mi zaufał, bo ja bym się zastanowił trzy razy, czy ma grać zawodnik, który nie brał udziału w zajęciach przez cały tydzień. Fajnie się jednak to ułożyło. Wygraliśmy za trzy punkty i one są najważniejsze.
To teraz zażartuję i zapytam: może za każdym razem powinieneś na boisku walczyć nie tylko z przeciwnikiem, ale również z chorobą?
Może jednak nie, bo nie czuję się za dobrze (śmiech). Myślę, że to nie jest dobry pomysł. Teraz muszę się wykurować do końca i od przyszłego tygodnia zacząć przygotowywać się do najważniejszych spotkań.
Czy to Aleksander Bielecki po raz kolejny postawił was na nogi?
Dokładnie, Olek nasz fizjoterapeuta, potrafi nas ze wszystkiego wyciągnąć. Z pewnością do końca zadba o moje zdrowie i do piątku będzie już wszystko dobrze.
W czym okazaliście się lepsi od rywala?
Myślę, że przede wszystkim ten mecz ustawiła zagrywka. Nasi zawodnicy bardzo dobrze zagrywali, co ułatwiało grę blokiem i w obronie. To był ten klucz do zwycięstwa. Rywale mieli ogromne problemy z wyprowadzeniem ataku i o to nam chodziło.
Chcieliśmy przede wszystkim udowodnić, że zasługujemy na to drugie miejsce. Naszym celem było pokazanie, że jesteśmy mocną drużyną, która zawsze podchodzi do spotkania zmobilizowana i z chęcią udowodnienia swojej wyższości nad przeciwnikiem. Dzisiaj to nam się udało i mam nadzieję, że podobnie będzie za tydzień.
Przed tym spotkaniem mieliście w głowach to, że jeżeli chcecie utrzymać drugą lokatę, to musicie zwyciężyć za trzy punkty?
Tak, jak najbardziej mieliśmy to w głowach. Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że te ostatnie spotkania są dla nas bardzo ważne. Strata każdego punktu mogłaby nas drogo kosztować.
Jak podsumujesz całą rundę zasadniczą w waszym wykonaniu?
Nie wiem. Ja nie jestem od podsumowań. Na pewno mogłoby być trochę lepiej, ale mogło też być trochę gorzej. Na dokładniejsze podsumowania na pewno będzie czas po sezonie. Teraz jest na to za wcześnie.
Jak uważasz, co Olsztyn jest w stanie zmienić do pierwszego spotkania w play off?
Na pewno zmienią skład. Sama zmiana zawodników będzie skutkowała inną grą. Każdy mecz ma inną historię, do każdego podchodzi się inaczej, w każdym spotkaniu inaczej układają się sety. My jesteśmy na boisku po to, żeby pokazać, że po rundzie zasadniczej drugie miejsce należy się właśnie nam, że potrafimy naprawdę grać w siatkówkę.
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (1)