Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Aktualności

Trener Stelmach po ostatnim meczu w Olsztynie: Bardzo się cieszymy z awansu

2010-04-03 10:26

- Jesteśmy w czwórce i bardzo się z tego cieszymy. Jest to jednak owoc ciężkiej pracy, nie tylko fizycznej, ale również mentalnej, którą wykonywaliśmy przez ostatnie siedem miesięcy razem z zawodnikami i całym sztabem szkoleniowym - powiedział na konferencji prasowej po ostatnim meczu w Olsztynie zadowolony trener Krzysztof Stelmach.

Zdjęcie:

Michal Masny (kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):

Jesteśmy szczęśliwi, że ta seria się skończyła i będziemy walczyć o medale.

Jakub Oczko (kapitan AZS UWM Olsztyn):

Chciałbym pogratulować ZAKSIE, która okazała się lepszą drużyną. Jest to zespół dojrzalszy od nas i przewyższający nas troszkę umiejętnościami. To było dzisiaj widać. Teraz pozostaje nam walka o piąte miejsce i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby to piąte miejsce wywalczyć.

Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle):

Jesteśmy zadowoleni z awansu. Pokazaliśmy, że w drugie spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu było „wypadkiem przy pracy”. Nasi rywale to na pewno ciężka drużyna. Grało nam się tu nerwowo, ale zespół stanął na wysokości zadania i wykonał to, co sobie założyliśmy, a było to wygranie tutaj dwóch meczów po 3:0.
Jesteśmy w czwórce i bardzo się z tego cieszymy. Jest to jednak owoc ciężkiej pracy, nie tylko fizycznej, ale również mentalnej, którą wykonywaliśmy przez ostatnie siedem miesięcy razem z zawodnikami i całym sztabem szkoleniowym. Na dzień dzisiejszy dziękuję chłopakom o całemu sztabowi szkoleniowemu za to, co zrobili.
W ciągu dwóch lat mojej pracy w Kędzierzynie drugi raz jesteśmy w najlepszej czwórce PlusLigi i walczymy o medale. Nie chcę daleko wybiegać w przyszłość. Zobaczymy co będzie się działo później. Na razie chcemy trochę odpocząć. Ten awans jest fajnym prezentem na święta.

Mariusz Sordyl (trener AZS UWM Olsztyn):

Gratulacje dla rywali i powodzenia w dalszej części rozgrywek. Co do naszej gry to pierwszy set gramy dobrze, ale dochodzimy do końcówki i popełniamy błędy. To jest ta różnica, która powoduje, że jesteśmy na siódmym miejscu, a nie tak jak ZAKSA, na drugim. Później ZAKSA zaczęła zagrywać dosyć mocno i niestety nasz rozgrywający już nie rozgrywał, a wystawiał piłki. Byliśmy odrzuceni od siatki i ciężko było wymyślić cokolwiek mądrego. Kuba próbował jeszcze grać pierwsze tempo z wariackich piłek, ale tylko czasami to się opłaciło. Było dziś widać całą przewagę rywala nad nami. Nie odmówię chłopakom zaangażowania i gratuluję im tej walki i tego zrywu, który był w każdym secie. Chcieliśmy wyciągnąć troszeczkę więcej z tego spotkania, ale dzisiaj było to bardzo trudne. Zdecydowanie łatwiej mieliśmy wczoraj, gdzie mogliśmy w dwóch pierwszych partiach, przy skuteczniejszej grze na siatce, ugrać coś więcej w tym spotkaniu. Dzisiaj ZAKSA zagrała zdecydowanie lepiej niż we wczorajszym spotkaniu.

Dominika Kwiek własne
4.166665
(4.2)
Oceń!

Waszym zdaniem (1)

Treść komentarza dostępna jest tylko dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj
Lubię Zaksę i ogólnie siatkówkę.

Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.

Zobacz także

ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone