W opinii Dominika Witczaka mocna zagrywka rywala oraz słabe przyjęcie w drużynie z Kędzierzyna przesądziły o wyniku spotkania.
Po dobrym, środowym meczu z Resovią Rzeszów, w Jastrzębiu przegraliście.
- Myślę, że Jastrzębski zrobił nam dokładnie to samo, co my zrobiliśmy Resovii. Mieli zdecydowanie lepszą zagrywkę od nas, tak samo przyjęcie. Dzięki temu Grzesiek Łomacz rozgrywał bardzo dobrze i wykorzystywał wszystkich chłopaków, którym atak szedł doskonale.
Czyli to te elementy zadecydowały o wyniku?
- To było doskonale widać - mieli lepszą zagrywkę, przyjęcie. A my z tym mieliśmy kłopoty. Ciężko jest te dwa elementy zrównoważyć innymi. Musielibyśmy bardzo dobrze zagrać na kontrach albo z wysokich piłek. Niestety w tych dwóch elementach byli zdecydowanie lepsi od nas.
W pewnym momencie było widać, że mieliście problemy ze skończeniem akcji.
- Nic się nie stało z atakiem. Te wszystkie elementy w siatkówce są bardzo powiązane. Była dobra zagrywka Jastrzębskiego, słabe przyjęcie u nas, więc i atak był gorszy. Szkoda, że ten mecz tak wyszedł, a nie inaczej.
ZAKSA SA Wszystkie prawa zastrzeżone