Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
Gospodarze przystąpili do pojedynku bez Jakuba Jarosza i Grzegorza Pilarza, którzy rozchorowali się po powrocie z Almerii. Do pełnej dyspozycji wrócił za to Paweł Zagumny, który tydzień temu podkręcił kostkę i w meczu pucharowym nie zagrał.
W pierwszej partii oba zespoły falowały. Kapitalne akcje w obronie i potężne ataki przeplatane były mnóstwem zepsutych piłek. W wyrównanej końcówce szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy. Najpierw jeden z graczy Resovii wpadł w siatkę, a po chwili Michał Ruciak posłała asa serwisowego.
Podrażnieni goście klasę pokazali w kolejnej partii. Jeszcze po punktowej zagrywce Ruciaka ZAKSA traciła do rywali tylko jedno oczko (9:10). Jednak po chwili w polu zagrywki stanął Michał Baranowicz i przyjezdni swoim dobrym blokiem i skutecznymi kontrami odskoczyli na siedem punktów.
Najbardziej zacięta była trzecia odsłona. Gdy któraś z drużyn odskoczyła na punkt lub dwa, to druga natychmiast niwelowała straty. Z obu stron mnożyły się błędy w ataku, ale za to było dużo popisowych obron. W zaciętej końcówce tym razem los był po stronie drużyny z Rzeszowa. Przy remisie 25:25 Ruciak zepsuł serwis, a po długiej wymianie Dominik Witczak nadział się na podwójny blok.
W czwartym secie dominacja gospodarzy była wyraźna. Po dwóch wykorzystanych kontrach przez Ruciaka ZAKSA objęła prowadzenie 10:6. Rzeszowianie odrobili trzy oczka, ale przy kolejnych akcjach Ruciaka i obu środkowych byli bezsilni. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha nadal przeważali, a gdy odskoczyli na 20:13 stało się jasne, że o losach meczu zadecyduje tie-break.
Decydującego seta koncertowo rozegrali goście z Rzeszowa. Po kontrze Mateja Cernića Resovia odskoczyła na 6:3. Kędzierzynianie doszli jeszcze przeciwnika na jedno oczko (7:8), ale po zmianie stron potężne ataki Akhrem i as Łukasza Perłowskiego rozwiały nadzieję gospodarzy na korzystny wynik.
- Gramy dużo tie-breaków. Niestety te ważniejsze przegrywamy i to boli. Są mecze, w których możemy wygrać za trzy lub dwa punkty, ale to nie wychodzi. W tym sezonie uciekło nam już kilka takich spotkań - przyznał atakujący ZAKSY Dominik Witczak.
ZAKSA: Zagumny, Ruciak, Urnaut, Gladyr, Czarnowski, Witczak, Gacek - Šmuc, Idi, Kaźmierczak
Resovia: Baranowicz, Akhrem, Cernić, Kosok, Perłowski, Grozer, Ignaczak - Buszek, Millar, Mika
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
|
|
|
| Punkty zdobyte: 73 | 76 |
| Skuteczność ataku: 35% | 38% |
| Skuteczność przyjęcia: 46% | 51% |
| Bloki punktowe: 17 | 20 |
| Zagrywki punktowe: 4 | 5 |
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (182)