Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
Przetrzebiony kontuzjami zespół z Kędzierzyna-Koźla w pierwszym secie sprawił niespodziankę. Po asie serwisowym Dominika Witczaka i dwóch błędach gospodarzy ZAKSA objęła prowadzenie 10:8. Po chwili, to rywale zdobyli cztery punkty z rzędu. Jednak dwa kolejne asy Michała Ruciaka i kontra Wojciecha Kaźmierczaka spowodowały, że na drugą przerwę techniczną nasz zespół schodził prowadząc 16:13. Siatkarze ZAKSY mocno zagrywali, czym sprawili rywalom olbrzymie problemy i praktycznie wyeliminowali ich z gry środkiem. Gdy dwa kolejne punkty, bezpośrednio z zagrywki, zdobył Antonin Rouzier, a Witczak zablokował na środku Wojciecha Grzyba, przyjezdni mieli już cztery oczka przewagi (23:19). Resovia nie rezygnowała i doprowadziła do remisu po 24. Decydujący punkt w zaciętej końcówce zdobył Kaźmierczak, który zablokował Piotra Nowakowskiego.
Druga partia znowu była wyrównana. Resovia prowadziła 9:6, ale już za chwilę przegrywała 11:12. Oba zespoły ryzykowały serwisem i zdobywały sporo punktów tym elementem. Przełamanie nastąpiło po drugiej przerwie technicznej. Gracze ZAKSY nie skończyli kilku ataków, co skrzętnie wykorzystali gospodarze. Z każdą akcją coraz lepiej radził sobie Georg Grozer, którego potężne zbicia raz za razem trafiały w boisko kędzierzynian. Miejscowi odskoczyli na cztery punkty (22:18) i utrzymali tę przewagę do końca.
Wraz z upływem czasu nasz zespół radził sobie coraz gorzej. Siadła zagrywka. Drastycznie spadła skuteczność w ataku. Sporo błędów popełniał Rouzier i w pewnym momencie zastąpił go chory Jirzi Popelka. Po drugiej stronie siatki szalał Grozer. Maciej Dobrowolski widząc dobrą dyspozycję swojego atakującego kierował do niego większość piłek, a ten niemal wszystko kończył. W trzecim secie przewaga gospodarzy w pewnym momencie wynosiła już osiem punktów i spokojnie kontrolowali oni wydarzenia na boisku.
Czwarta odsłona nic nie zmieniła. ZAKSA dotrzymywała kroku przeciwnikowi do stanu 8:9. Później rzeszowianie seriami zdobywali punkty. Świetną partię rozegrał Marko Bojić. Po akcjach reprezentanta Czarnogóry przewaga Resovii urosła do dziesięciu punktów. On też zakończył to spotkanie.
Resovia: Dobrowolski, Nowakowski, Grzyb, Grozer, Achrem, Bojic, Ignaczak (l) - Lotman, Kosok, Mika
ZAKSA: Pilarz, Witczak, Kaźmierczak, Ruciak, Samica, Rouzier, Gacek (l) - Popelka, Kapelus
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (234)