Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
To był mecz godny finału. Kędzierzynianie nie przestraszyli się faworyzowanego przeciwnika, z którym w tym sezonie przegrali już pięć razy. Batalia o mistrzowski tytuł rządzi się swoimi prawami, co pokazało spotkanie w Bełchatowie.
Od pierwszych piłek nasi siatkarze grali mocno skoncentrowani i pełni woli walki. W partii otwarcia gospodarze prowadzili 5:3 i 11:8, ale po drugiej przerwie technicznej, dwa kontrataki wykorzystał Idi i to ZAKSA miała już trzy punkty przewagi (20:17). W końcówce bełchatowianie zagrali jednak po mistrzowsku. Przy stanie 23:23 Michał Winiarski zablokował Michała Ruciaka, a kontra Mariusza Wlazłego przyniosła zwycięski punkt.
W kolejnej odsłonie przewaga gości ani przez moment nie podlegała dyskusji. Wysoką skuteczność utrzymywał Idi. Świetnie grą swoich kolegów kierował Paweł Zagumny, którego szybkie rozegranie kompletnie rozmontowało obronę Skry.
Zdenerwowani gospodarze klasę pokazali w trzecim secie, który rozpoczęli od prowadzenia 6:1. Skra wzmocniła serwis i agresywnie grała na siatce. Kędzierzynianom spadła skuteczność w ataku i zaczęli popełniać błędy. Bełchatów prowadził już w meczu 2:1.
Tak grającej ZAKSY jak w kolejnej odsłonie, chciałoby się oglądać w każdym meczu. Trudna zagrywka, ofiarna gra w obronie, perfekcyjne przyjęcie i twarda gra na siatce, to atuty, z którymi nie mogli sobie poradzić aktualni mistrzowie Polski. Gdy kontratak wykorzystał Dominik Witczak, a w kolejnej akcji Mariusz Wlazły wyrzucił piłkę w aut, kędzierzynianie prowadzili już 21:16. Stało się jasne, że o losach meczu zadecyduje tie-break, gdy 25 punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Michał Ruciak.
W decydującej partii goście pokazali wielką klasę i ogromną odporność psychiczną. ZAKSA rozpoczęła od prowadzenia 2:0, które urosło do czterech oczek (10:6). Skra nie poddawał się i przy serii znakomitych zagrywek Stephana Antigi wyrównała. Serwis Francuza przełamał w końcu Michał Ruciak, a po chwili sprytnie kiwnął Paweł Zagumny i kędzierzynianie znowu odskoczyli. W końcówce w ataku pomylił się Bartosz Kurek. Błędu w ostatniej akcji nie popełnił Idi i to nasi siatkarze unieśli ręce w geście zwycięstwa.
Skra: Falasca, Antiga, Kurek, Pliński, Możdżonek, Wlazły, Zatorski (l) - Woicki, Novotny, Winiarski, Bąkiewicz
ZAKSA: Zagumny, Ruciak, Idi, Czarnowski, Gladyr, Jarosz, Gacek (l) - Pilarz, Witczak, Kaźmierczak, Urnaut
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
|
|
|
| Punkty zdobyte: 76 | 80 |
| Skuteczność ataku: 47% | 49% |
| Skuteczność przyjęcia: 39% | 48% |
| Bloki punktowe: 13 | 10 |
| Zagrywki punktowe: 3 | 5 |
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (251)