Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAKGłównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest
ZAK
Jurij Gladyr w poprzednim zesonie reprezentował barwy Politechniki Warszawskiej
Wakacje działacze Politechniki rozpoczęli od poszukiwania nowego trenera. Ireneusza Mazura (przejął zespół w trakcie poprzednich rozgrywek po Krzysztofie Kowalczyku, przyp. redakcja) zastąpił Radosław Panas, który w ubiegłym sezonie dwukrotnie z drużyną AZS-u Częstochowa znalazł sposób na siatkarzy z Kędzierzyna Koźla. Teraz jednak trener Panas ma pod opieką inny klub i innych graczy.
W zespole z Warszawy doszło także do kilku zmian personalnych. Klub opuścili Andrzej Skórski (Trefl Gdańsk) oraz Jurij Gladyr, który wybrał ofertę ZAKSY. Przybył doświadczony Paweł Maciejewicz (PGE Skra) oraz młodzi zawodnicy: Włodarczyk, Szulik i Król. Szczególnie w tym ostatnim pokładane są nadzieje, że wyrośnie na następcę Radosława Rybaka. W sezonie reprezentacyjnym, grając w kadrze juniorów oraz w sparingach przedsezonowych udowadniał nie raz swoją przydatność, ale wydaje się, że póki co to do kapitana zespołu będzie należał pierwszy atak. Tak też było w Jastrzębiu. - Rybak nie pociągnie meczu. Niestety, to jest za mało żeby wygrywać sety. Wystarcza to jedynie chwilowo na kilka punktów. W następnych spotkaniach nie możemy tak grać - mówił po porażce w Jastrzębiu Rafał Buszek.
- Nie można na razie oceniać tej drużyny po składzie personalnym. Dopiero najbliższe spotkania pokażą tak naprawdę, na co ich stać - mówi Andrzej Kubacki, drugi szkoleniowiec ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Podobnie jak w zeszłym sezonie zawodnicy Politechniki są młodzi, przyszłościowi i znowu mogą sprawiać niespodzianki. - Być może i tak będzie. Jednak na razie jest za wcześnie na konkretne opinie. Jest to dopiero druga kolejka, zespoły rozegrały po jednym spotkaniu. Oprócz kilku młodych zawodników mają też takich z dużym doświadczeniem, którzy już kilka sezonów grają w najwyższej lidze. To jest można powiedzieć taka mieszanka. Zobaczymy jak będzie się ona w tym roku spisywać - ocenia Kubacki.
Drużyna z Kędzierzyna zapomniała już o spotkaniu z Delectą. Teraz siatkarze myślą już tylko i wyłącznie o najbliższym pojedynku w Warszawie. - Przygotowania idą zgodnie z planem. Koncentracja jest taka jak przed każdym meczem. Do wszystkich spotkań podchodzimy tak samo. Zawsze możemy ugrać trzy punkty. Nie ma to dla nas znaczenia, czy będzie to podczas mecz z faworytem, czy z potencjalnie słabszym zespołem. Punkty są równe i każdy jest dla nas tak samo ważny - kończy drugi szkoleniowiec ZAKSY.
Do stolicy wybiera się około pięćdziesięciu kibiców z Kędzierzyna-Koźla i jak to mają w zwyczaju ze wszystkich sił będą wspierać swoich ulubieńców. Wyjazd jak zawsze zorganizowało Stowarzyszenie Sympatyków Piłki Siatkowej.
Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.
ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Waszym zdaniem (0)