Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Zapowiedź meczu

MKS MOS Będzin na drodze do Bydgoszczy

2009-12-21 22:17

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w ćwierćfinałowym spotkaniu rozgrywek Pucharu Polski zmierzy się z MKS MOS Interpromex Będzin. Drużyna ze Śląska sprawiła dużą niespodziankę pokonując Domex Tytan AZS Częstochowa 3:1 i to ona stoi na drodze kędzierzyńskim siatkarzom do styczniowego finałowego turnieju, który rozegrany będzie w Bydgoszczy.

Zdjęcie:

- Przyjadą do nas naprawdę doświadczeni zawodnicy, z którymi nawet nie sądziłem, że będę miał okazję zagrać. Boisko wszystko zweryfikuje, ale na pewno zrobimy wszystko, żebyśmy i my i kibice byli zadowoleni - ocenił ZAKSĘ w wywiadzie dla Stefy Siatkówki Damian Zborowski. MKS MOS Będzin gra obecnie w drugiej lidze i jak dotąd zajmuje pierwsze miejsce w tabeli grupy D z dziesięcioma zwycięstwami na koncie.

ZAKSA do Będzina jedzie w pełni zmobilizowana. - Do rywala, mimo tego że gra w drugiej lidze, podchodzimy z takim samy szacunkiem jak do każdego innego konkurenta. W meczu z Częstochową zespół ten udowodnił, że potrafi walczyć, dlatego też jesteśmy w pełni skoncentrowani na tym spotkaniu - podkreślił drugi szkoleniowiec ZAKSY, Andrzej Kubacki.

Dla zespołu z Kędzierzyna-Koźla najbliższy rywal jest nie małym zaskoczeniem. Drużyna Krzysztofa Stelmacha miała już zarezerwowane noclegi w Częstochowie, sądząc że to właśnie z zespołem Grzegorza Wagnera przyjdzie im się mierzyć w ćwierćfinałowym boju. - Myśleliśmy, że w ćwierćfinale zagramy z Akademikami z Częstochowy, ale stało się tak jak się stało i jedziemy do Będzina. Udało nam się zdobyć nagranie z ostatniego spotkania tej drużyny. Co prawda jest ono trochę niewyraźne, ale jakiś informacji nam dostarczyło - mówi Kubacki.

W zespole ze Śląska gra Arkadiusz Świechowski, który swoją przygodę z siatkówką zaczynał właśnie w Kędzierzynie-Koźlu. To on razem z Bartkiem Kurkiem, Adamem Swaczyną oraz Krzysztofem Antosikiem w 2006 roku zdobył wicemistrzostwo Polski juniorów grając w drużynie MMKS Mostostal-Azoty.

W zeszłym roku zawodnicy z Opolszczyzny w ćwierćfinale zagrali właśnie z drużyną spod Jasnej Góry, w tym roku ich wyprawa po awans jest jeszcze bliższa. Z Kędzierzyna do Będzian przemierzą tylko 75 kilometrów. Z zeszłorocznej edycji Pucharu Polski ZAKSA odpadła dopiero w półfinale, po przegranej 2:3 z AZS Olsztyn. - Najpierw całkowicie koncentrujemy się na najbliższych spotkaniach z Będzinem, co będzie później to zobaczymy - kończy Kubacki.

Dominika Kwiek własne
0
brak głosów
Oceń!

Waszym zdaniem (0)

Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.

ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone