Głównym sponsorem klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest

ZAK

Zapowiedź meczu

Z optymizmem czekają na sobotni mecz

2009-10-22 20:19

W najbliższy weekend siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle podejmować będą we własnej hali Jadar Radom. - Będzie to zespół, który zaprezentuje agresywną zagrywkę. Ich celem będzie odrzucenie nas od siatki. To będzie kluczem do nawiązania z nami walki - uważa rozgrywający ekipy z Opolszczyzny Grzegorz Pilarz.

Zdjęcie:

W drużynie Jadaru Radom, w porównaniu z ubiegłym rokiem, nie zobaczymy zbyt wielu nowych twarzy. Z zespołem na początku okresu transferowego pożegnali się, dobrze znany kędzierzyńskiej publiczności Konrad Małecki i Damian Domonik (AZS PWSZ Nysa) oraz Marcin Owczarski (BBTS Bielsko-Biała). Bardzo bliskim przejścia do Radomia był, były zawodnik Resovii Rzeszów, Ihoshvany Hernandez. Ostatecznie Kubańczyk wybrał ofertę Tomis Constanca, a nowym środkowym został inny siatkarz Resovii - Michał Kaczmarek. Dość dużym zaskoczeniem było pozyskanie przez radomski zespół brązowego medalisty ubiegłorocznych rozgrywek- Roberta Prygla.

Siatkarze Jana Sucha przyjeżdżają do Kędzierzyna-Koźle z zerowym dorobkiem punktowym. W tym sezonie przegrali dwukrotnie- na inaugurację z Resovią Rzeszów (0:3) oraz tydzień później z Jastrzębskim Węglem (0:3). - Zaczęło się tak jak w poprzednim sezonie – fajnie gramy, ale przegrywamy. Nie wiem, coś trzeba zmienić. Miejmy nadzieję, że uda nam się to jak najszybciej. Trzeba najpierw poukładać sobie wszystko w głowach, bo bez pozytywnego nastawienia nie ma szans na sukces. Będziemy do tego dążyć, aby w sobotę cieszyć się ze zwycięstwa nad Kędzierzynem, aczkolwiek będzie o to bardzo trudno... - powiedział w wywiadzie dla portalu radomsport.pl Adrian Stańczak. Ciężkiego spotkania spodziewają się również kędzierzynianie. - Dla nas nie ma zespołów słabszych i mocniejszych. Po prostu po drugiej stronie jest jakaś drużyna i zawsze musimy zagrać na maksa, obojętnie czy jest to powiedzmy Radom, czy Bełchatów - mówił po wygranym spotkaniu w Warszawie Michał Masny.

Tegorocznym celem Jadaru Radom jest środek tabeli. - Ne jesteśmy faworytami ligi, nie walczymy o medale. Naszym celem jest środek tabeli i kiedy przyjdą zespoły słabsze, to myślę, że w tej dyspozycji powinniśmy kilka meczy wygrać - przypomniał na konferencji po spotkaniu z Jastrzębskim Węglem Jan Such. - Martwi brak komunikacji i taki troszkę paraliż. To jest siatkówka i wygrywają ci, którzy mają lepszą psychikę. Jedno jednak trzeba przyznać- graliśmy zdecydowanie lepiej niż tydzień temu - kontynuował trener, który kiedyś pracował w Kędzierzynie. Takiego samego zdania jest kapitan Jadaru Robert Prygiel. - Jest dużo lepiej niż tydzień temu, ale martwi to, że nie potrafimy wykorzystać swoich szans - powiedział.

W drużynie Krzysztofa Stelmacha jest podobnie. Z tygodnia na tydzień gra jego podopiecznych wygląda coraz lepiej. - Tak powinno być i oby tak było. Z każdym spotkaniem, z każdym treningiem będzie lepiej. Przyczyną tego są też nowi zawodnicy, którzy powoli wchodzą na całego do grania i już za niedługo będziemy tworzyć taki monolit jak w zeszłym roku - twierdzi rozgrywający ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Grzegorz Pilarz.

Dogłębną analizę przeciwnika rozpoczną w piątek, kiedy to spotkają się na pierwszej przedmeczowej odprawie. - Grę Jadaru widzieliśmy na razie tylko tyle co w telewizji. Odprawę będziemy mieć w piątek i drugą w sobotę przed meczem. Dopiero wtedy będziemy szczegółowo analizować ich grę, ale… co nie co już wiemy - zaznaczył Pilarz. Jego zdaniem atutem przyjezdnych będzie serwis, co udowodnili w poprzednich spotkaniach. - Będzie to zespół, który zaprezentuje agresywną zagrywkę. Ich celem będzie odrzucenie nas od siatki. To będzie kluczem do nawiązania z nami walki. Myślę, że jeżeli tego nie zrobią, to będą mieli bardzo ciężko. Ich mocną stroną jest cały zespół. Co prawda nie mają jakiś gwiazd, może oprócz Roberta Prygla, który prezentuje zawsze równy poziom, ale mają równy skład. Ich atak jest rozłożony na wszystkich zawodników i dość dużo grają środkiem - zauważył rozgrywający.

Kędzierzynianie do tego spotkania przygotowują się od poniedziałku i treningi w niczym nie różnią się od typowego przedmeczowego przygotowania. - Trenujemy dosyć ostro i intensywnie, normalnym cyklem jak przed każdym meczem. Najważniejsze jest, że zdrowie dopisuje i nie mamy z nim żadnych problemów Wygrana w Warszawie bardzo pozytywnie wpłynęła na zespół i z optymizmem czekamy na ten mecz - kończy Pilarz.

Bilety na sobotnie spotkanie od poniedziałku są do nabycia w hali przy ulicy Mostowej w cenie: 15 zł normalny i 5 - ulgowy.

Dominika Kwiek własne
0
brak głosów
Oceń!

Waszym zdaniem (0)

Uwaga
Komentarze służą tylko i wyłącznie do dzielenia się swoimi niezależnymi opiniami na określony temat. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i zastrzega sobie prawo do niepublikowania komentarzy: zawierających wulgaryzmy, reklamy, treści rasistowskie, obrażające osoby trzecie, kluby oraz niezgodnych z tematem artykułu.

ZAKSA SA 2001-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone